Rzadko tu bywam, ale moja ostatnia aktywność stylizacyjna zmotywowała mnie by wreszcie coś tu wrzucić. W zasadzie to nie przez brak chęci tu nic nie wrzucam, ale przez brak zdjęć a dokładniej - fotografa. Dzisiaj trochę mniej gadania, a więcej zdjęć i opisów. Muszę się na nowo wdrożyć w pisanie postów, więc proszę o wybaczenie że tak wszystko krócej. Pierwsza stylizacja to sukienka z lumpa za ok. 10-15 zł, kurtka skórzana z Reserved i moje ulubione botki z CCC. Lubię takie połączenia dziewczęcości ze skórą. Trochę koloru (także na włosach) i moje ulubione cechy rockowe. Tym razem kombinezon z New Yorkera, ale za to płaszcz z lumpeksu za ok. 20 zł, który wreszcie mogłam ubrać, bo do niczego mi nie pasował. Tutaj trochę szalone rozwiązanie bo w końcu krata do kwiatowych esów floresów? Ale lubię kombinacje.
Myślisz, że wydajesz na ciuchy mało? że potrafisz oszczędzać? Ja - lumpeksowa łowczyni - pokazuje, że można jeszcze mniej wydać! Zapraszam do obejrzenia moich najlepszych łupów za grosze <3