Posty

2017 w pigułce

2017 już dawno za nami, a ja dopiero teraz zabieram się za post podsumowujący. Nie jestem gwiazdą, by roztkliwiać się nad swymi cudownymi przeżyciami i opowiadać o swoich sukcesach, ale w skrócie pokażę Wam przez fotografie, co sprawiało mi radość a co spędzało sen z powiek (chociaż na szczęście mało było takich sytuacji). Najważniejsze wydarzenie? zdecydowanie zaręczyny. Skończył się etap beztroskiego życia i patrzenia tylko na siebie. Nigdy nie byłam co prawda lekkoduchem i imprezowiczką, ale mimo wszystko coś się zmienia. Na lepsze!
Oprócz tego rozpoczęłam projekt fotograficzny nt. młodych Ormian w Polsce, który chciałabym w tym roku skończyć. Wzięłam też dotację na otwarcie działalności i parę dni po dostaniu pieniążków, założyłam ją. Studio będzie gotowe na przełomie lutego/marca (przynajmniej mam taką nadzieję.
W maju obronił się Łukasz, ma od tamtego momentu tytuł magistra inżyniera. Dwa razy zmieniał pracę, pracował przy projektach i rozliczeniach w swojej pracy by wreszcie od…
Najnowsze posty